Dla rodziców i dziadków

Czasami wydaje nam się, że aby zainteresować dziecko światem, potrzebujemy drogich zabawek, nowoczesnej elektroniki albo specjalistycznych pomocy.

A przecież wielu z nas pamięta dzieciństwo, w którym wystarczył kawałek drewna, scyzoryk, kilka patyków, żołędzie czy kasztany.

Z kilku patyków można zbudować płot.

Z żołędzi i kasztanów mieszkańców.

Z kawałków kory domy.

Z mchu ogród.

I nagle pod drzewem powstaje całe osiedle, które można rozbudowywać przez wiele tygodni.

Dzieci nie potrzebują zawsze gotowych rozwiązań.

Bardzo często potrzebują jedynie czasu, uwagi i wspólnego działania.

Nie chodzi o to, aby rodzic lub dziadek wszystko zrobił za dziecko.

Czasami wystarczy usiąść obok i zadać pytanie:

„A co moglibyśmy zbudować z tego, co znaleźliśmy podczas spaceru?”

Takie wspólne projekty nie kończą się po godzinie.

Mogą rozwijać się przez dni, tygodnie, a nawet miesiące.

A po latach dziecko często nie pamięta konkretnej zabawki.

Pamięta natomiast wspólnie spędzony czas.

Polecamy również:

  • Pomysły dziadka
  • Rady i pomysły
  • O projekcie
  • Jak to działa?

Przewijanie do góry